Nowe informacje:
Wyjazdy grupowe.
Czasem znajomi zadają mi pytanie, dlaczego podróżuje samotnie lub w niewielkiej grupie przyjaciół? Odpowiadam zawsze tak samo. Bo nie mam ochoty uczestniczyć w wycieczkach organizowanych przez biura podróży, a innych opcji nie ma. Na wycieczce zorganizowanej przez takie biuro byłem tylko raz. I o jeden raz za dużo. Cały pobyt był ściśle zaplanowany. Od rana do wieczora zaplanowano nam wszystko. Kiedy jemy, kiedy zwiedzamy, kiedy jesteśmy na plaży. Zaplanowano nam nawet czas na sen i miejsce gdzie będziemy spali. Przed wyjazdem znaliśmy nawet numery pokoi. Nie wiem jak innym, ale mnie taki wyjazd całkowicie nieodpowiadał. Zwiedzamy. Przewodnik ze znudzeniem opowiada o mieście, w którym jesteśmy. Znak, że nie robi tego pierwszy raz. Ja rozglądam się dookoła i widzę uliczkę, w którą chciałbym wejść i zrobić zdjęcia. Nie wolno! Bo właśnie idziemy dalej a przecież turysta nie ma prawa się zgubić. Plaża, trzydzieści stopni w cieniu. Nie chce mi się tu siedzieć. Okazuje się, że w zasadzie nie mam wyboru. Dzisiaj jest przewidziana plaża jutro muzeum. Więc jeśli nie chcę wrócić z Włoch biały mam siedzieć i się opalać. Dojazdy. Ja wybrałbym zakamarki miasta, żeby poznać je od środka. Autokar z turystami nie może. Dlatego przeciska się głównymi ulicami a ja widzę kilka budynków i korek na drodze. Nie to nie dla mnie. Między innymi z takich powodów nienawidzę zorganizowanych wyjazdów z przypadkowymi ludźmi. Wolę jeździć sam. Wtedy nikt nie kieruje tym gdzie idę, czy jadę, dlaczego to robię i jak długo czasu mi to zajmie. Nie mam żadnego planu. Plan ustala się w trakcie wyjazdu. Jadę, patrzę. Ładny hotel. Właśnie tu się zatrzymam. Pod warunkiem, że są wolne miejsca. Chce zwiedzać muzeum to do niego idę. Nie chcę, to nie idę. I tak jest ze wszystkim. Od lat wyjeżdżam tak od czasu do czasu i jestem bardzo zadowolony. Czasem zabieram sprawdzonych przyjaciół. Myślimy tak samo, więc z dogadaniem trasy podróży również nie ma problemu. A zorganizowany wyjazd? To z pewnością nie dla nas!